Ranking ofert dla domu

Sprawdź oferty, które pomogą obniżyć rachunki w Twoim domu.

Sprawdź szczegóły oferty

Ranking ofert dla firm

Porównaj, to co do zaoferowania mają sprzedawcy energii, obniż koszty prowadzenia firmy.

Sprawdź szczegóły oferty

Skąd się wzięła żarówka?

Nie raz zastanawiałeś się, jak to się dzieje, że w bańce się żarzy. Ten niepozorny przedmiot zapoczątkował rewolucję w życiu codziennym już w połowie XIX wieku między innymi poprawiając bezpieczeństwo: wyparł najpowszechniejsze dotąd źródło światła w domach, czyli świece.

Nazwa żarówka pochodzi od słowa „żarzenie”. Bo właśnie od żarzenia zaczęła się jej historia – prototypem sztucznego źródła światła były umieszczone w próżni włókna węglowe i platynowe, które żarzyły się, gdy przepuszczono przez nie prąd. Kolejnym krokiem było umieszczenie tych włókien w szklanej bańce pozbawionej powietrza. Następnie zmodyfikowano ich skład (od węglowych i platynowych po wolframowe), zaś próżnia w bańce została zastąpiona różnymi mieszankami gazów (argon, ksenon lub krypton z domieszką azotu). Pierwsze żarówki były jednak stosunkowo mało żywotne i czas ich pracy nie przekraczał ok. 150 godzin. Dlatego następnym zadaniem dla naukowców zostało przede wszystkim wydłużenie go – do gwarantowanych dzisiaj co najmniej 2000 godzin.

Współczesna żarówka składa się z próżniowej bańki szklanej, w której umieszczone są włókna wykonane z różnych materiałów, czyli tzw. żarnik. Żarnik podłączony jest do przewodu elektrycznego, a kiedy zaczyna płynąć przezeń prąd rozgrzewa się do bardzo wysokich temperatur (do ok. 2700 stopni Celsjusza) i zaczyna świecić. Efektywność takich „zwykłych” żarówek jest jednak niewielka, bo na światło jest przekształcane zaledwie pięć procent trafiającej do żarnika energii. Reszta jest tracona się w postaci ciepła. Dlatego kolejną sprawą, z którą zmierzyli się wynalazcy, stało się ograniczenie utraty energii, a w konsekwencji – zmniejszenie rachunków za prąd. W ten sposób powstały m.in. lampy halogenowe, żarówki LED, świetlówki itd.

Zamów bezpłatne porównanie Twojego rachunku

Historii żarówki właściwie od początku towarzyszyły nieporozumienia i kłótnie. Oficjalnie za jej wynalazcę jest uważany Amerykanin Thomas Alvy Edison. Tak się jednak składa, że pierwsze prace nad oświetleniem elektrycznym pojawiły się w Wielkiej Brytanii na wiele lat przed rokiem 1879, w którym swój pomysł opatentował Edison. W dodatku wcale nie był z nim pierwszy, bo rok wcześniej również w Wielkiej Brytanii swoją wersję żarówki opatentował Joseph Swan. Jednak to Edison swój wynalazek upowszechnił i znalazł dla niego praktyczne zastosowanie. Dzięki niemu w Nowym Jorku powstały pierwsza na świecie elektrownia komercyjna i sieć energetyczna: już pierwsze kilkanaście lat pokazało, że ilość podłączonych do niej domów rośnie w błyskawicznym tempie. Ok. 1910 r. liczba użytkowników sieci energetycznej w Ameryce wynosiła już ponad 3 miliony.

Przy tak dużym sukcesie żarówki i niemal równoczesnym czasie, w którym dwaj wynalazcy opatentowali podobne konstrukcje, szybko pojawiły się oskarżenia o pogwałcenie praw patentowych. Edison i Swan długo oskarżali się nawzajem w sądach i procesowali. Skończyło się na ugodzie: panowie założyli wspólnie firmę energetyczną „Edison & Swan United Electric Light Company”.